Autonomiczny Regulator: Co oznacza AI agentowa dla zgodności w branży life science
5 min czytania

Wystarczy spędzić wystarczająco dużo czasu w sprawach regulacyjnych w naukach przyrodniczych, aby rozwinąć specyficzny rodzaj pamięci mięśniowej. Uczysz się czytać aktualizacje wytycznych tak, jak synoptyk odczytuje mapę ciśnienia. Wiesz, niemal instynktownie, który produkt w portfolio właśnie stał się bardziej złożony. Który rynek będzie wymagał zgłoszenia w pierwszej kolejności. Który lider zespołu musi zostać włączony do obiegu informacji przed końcem tygodnia.

Rozwój tego instynktu zajmuje lata. A teraz AI agentowa w naukach przyrodniczych zaczyna replikować jego fragmenty z prędkością maszynową.

To zdanie, nad którym warto się na chwilę zastanowić.

Różnica między „AI, która pomaga” a „AI, która działa”

Większość organizacji z branży life science eksperymentowała z asystentami AI w jakiejś formie w ciągu ostatnich dwóch lat. Narzędzie, które podsumowuje 200-stronicową dokumentację zgłoszeniową. Chatbot, który odpowiada na pytania dotyczące formatowania eCTD. Naprawdę przydatne rzeczy. Ale te narzędzia są z natury reaktywne. Wydajesz im polecenie. One odpowiadają. Zamykasz zakładkę.

AI agentowa jest inna. Są to systemy stworzone do realizacji celu w wielu krokach, niezależnie. Uzyskują dostęp do narzędzi, wysyłają zapytania do baz danych, oceniają własne wyniki, dostosowują się w trakcie zadania i kontynuują pracę, dopóki zadanie nie zostanie wykonane lub dopóki nie ukończą wszystkich kroków, do których zostały przeszkolone. W kontekście regulacyjnym wyobraź sobie system, który skanuje portale FDA i EMA w ciągu nocy, sprawdza, co się zmieniło w odniesieniu do Twojego portfolio produktów, wskazuje dwa produkty objęte nowymi wytycznymi, opracowuje wstępną ocenę dla każdego z nich i umieszcza podsumowanie w kolejce zadań Twojego zespołu, zanim wypijesz pierwszą kawę.

Nikt nie wydał mu polecenia. W tym właśnie rzecz.

Bieżące prace FDA nad AI w rozwoju leków oraz dokument refleksyjny EMA dotyczący AI w całym cyklu życia leku traktują AI w naukach przyrodniczych jako rzeczywistość operacyjną, która kształtuje się już teraz, a nie jako przyszły scenariusz do monitorowania z dystansu.

Dlaczego stare narzędzia nie nadążają już za zmianami

Wcześniejsze fale automatyzacji zgodności farmaceutycznej pomagały w mechanicznych aspektach. Kierowanie dokumentów. Formatowanie zgłoszeń. Śledzenie statusu w arkuszach kalkulacyjnych, o których aktualizacji ktoś od czasu do czasu pamiętał. Automatyzacja procesów robotycznych była przydatna do zadań ustrukturyzowanych i przewidywalnych. Ale zgodność regulacyjna nie pozostaje ustrukturyzowana. Pojedynczy dokument wytycznych może zmienić status zgodności kilkunastu produktów na dwudziestu rynkach, a ustalenie, które z nich, w jakiej kolejności i z jaką odpowiedzią, wymaga pewnego rodzaju myślenia kontekstowego, którego starsze narzędzia nigdy nie były zaprojektowane do wspierania.

To jest obszar, w którym inteligencja regulacyjna oparta na AI znajduje prawdziwe zastosowanie. Nie zastępuje oceny eksperckiej, ale wykonuje wystarczająco dużo pracy przygotowawczej, aby ocena była stosowana do właściwych pytań szybciej.

Gdzie to jest obecnie stosowane

Warto oddzielić to, co jest faktycznie wdrożone, od tego, co jest jeszcze tylko slajdem z planem działania. Generatywna AI w zgodności farmaceutycznej jest omawiana w szerokich kategoriach. Praktyczne zastosowania są bardziej ukierunkowane.

Obszary, w których agenci zgodności regulacyjnej opartej na AI działają obecnie w praktyce:

  • Skanowanie horyzontu regulacyjnego: Agenci monitorujący portale FDA, EMA, PMDA i Health Canada w sposób ciągły, porównujący opublikowane aktualizacje z portfolio produktów firmy.
  • Wsparcie w klasyfikacji zmian: Biorąc pod uwagę proponowaną zmianę w produkcji lub formulacji, agent mapuje ją na wytyczne EMA dotyczące zmian i opracowuje rekomendację ścieżki zgłoszeniowej wraz z uzasadnieniem. To, co kiedyś zajmowało analitykowi regulacyjnemu kilka godzin, ma teraz ustrukturyzowany pierwszy projekt w ciągu kilku minut.
  • Analiza luk w etykietowaniu: Porównywanie proponowanej aktualizacji etykiety z zatwierdzoną podstawową kartą danych, ujawnianie niespójności przed formalnym przeglądem. Proste w koncepcji. Bardzo wartościowe w praktyce, gdy zarządzasz wersjami etykiet na wielu rynkach jednocześnie.
  • Sprawdzenie gotowości eCTD: Przeglądanie pakietów zgłoszeniowych pod kątem aktualnych wymagań technicznych przed datą zgłoszenia, a nie po niej.

Ostateczne zatwierdzenie, decyzje strategiczne, wszystko, za co odpowiada człowiek? To pozostaje w gestii ludzi. Ten punkt kontrolny nigdzie się nie wybiera i nie powinien.

Opinia Eksperta: Ryzyko, któremu nie poświęca się wystarczająco uwagi

W tym miejscu standardowa argumentacja wymaga lekkiego zakwestionowania.

Argumentacja za autonomiczną sztuczną inteligencją w zgodności w naukach przyrodniczych prawie zawsze zaczyna się od „redukcji błędów ludzkich”. To jest uzasadnione. Ludzie pomijają pewne rzeczy. Ludzie są obciążeni zbyt wieloma priorytetami.

Istnieje jednak ryzyko w drugą stronę, któremu poświęca się znacznie mniej uwagi: zespoły, które zbyt szybko zaczynają ufać wynikom AI.

Wytyczne FDA dotyczące zgłoszeń wspomaganych AI oczekują od sponsorów udokumentowania procesu nadzoru ludzkiego, w tym, kto i w jaki sposób przeglądał wyniki AI. EMA zajmuje podobne stanowisko. Oznacza to, że struktura odpowiedzialności musi zostać celowo przeprojektowana wokół tych narzędzi. Nie można po prostu wprowadzić agenta do istniejącego przepływu pracy i zakładać, że stary łańcuch zatwierdzeń nadal obejmuje nowy proces.

Technologia zgodności w naukach przyrodniczych, która nie uwzględnia punktów kontrolnych odpowiedzialności w swojej podstawowej konstrukcji, ostatecznie wygeneruje dokładnie takie ryzyko, któremu miała zapobiegać.

Zarządzanie Zmianami Po Zatwierdzeniu: Gdzie Stawka Jest Najwyższa

Gdybym miał wskazać jeden obszar, w którym autonomiczna sztuczna inteligencja w farmacji dostarcza najjaśniejszą wartość w krótkim terminie, jest to zarządzanie zmianami po zatwierdzeniu.

Zmiana miejsca produkcji brzmi jak kwestia administracyjna. Na papierze może i tak jest. W praktyce, ta pojedyncza zmiana może mieć wpływ na wymagania dotyczące danych stabilności, aktualizacje Artwork, kwestie biorównoważności oraz harmonogramy zgłoszeń specyficzne dla rynku, wszystko to dzieje się równolegle, w różnych terminach, monitorowane przez różne organy regulacyjne z różnymi oczekiwaniami. Zarządzanie tym dla 50 produktów na 30 rynkach, z zespołem, który już zajmuje się wszystkim innym? Tam właśnie po cichu pojawiają się problemy.

Inteligentna automatyzacja w naukach przyrodniczych, stworzona specjalnie do zarządzania wariacjami, działa na poziomie koordynacji. Nie eliminuje ona oceny eksperckiej wymaganej do podjęcia właściwej decyzji regulacyjnej. Zapewnia natomiast, że ocena ekspercka zawsze opiera się na kompletnym i aktualnym obrazie. Brak pominiętych terminów, ponieważ rynek wypadł z arkusza śledzenia. Brak błędów klasyfikacyjnych, ponieważ osoba, która zazwyczaj zajmuje się tym regionem, jest nieobecna.

Prawdziwą wartością jest tutaj spójność. W większości organizacji jakość zarządzania zmianami po zatwierdzeniu znacznie się różni w zależności od tego, kto i kiedy się tym zajmuje. Ta zmienność sama w sobie stanowi ryzyko zgodności i rzadko pojawia się w rejestrze ryzyka, dopóki coś nie pójdzie nie tak.

W Tym Miejscu Wkracza Via

Stworzyliśmy Via, naszego agenta do identyfikacji wariacji specjalnie dla tego problemu.

Via to agent stworzony specjalnie do zarządzania zmianami po zatwierdzeniu. Monitoruje zatwierdzone portfolio, śledzi zmiany regulacyjne na różnych rynkach, identyfikuje, które wariacje są wywoływane przez te zmiany lub przez wewnętrzne decyzje dotyczące produktów, i wspiera Twój zespół Spraw regulacyjnych w zakresie klasyfikacji i wytycznych dotyczących ścieżki zgłoszeń.

Zobacz Via w akcji

Celem nigdy nie było zastąpienie wiedzy regulacyjnej. Chodziło o to, aby ta wiedza była wykorzystywana do podejmowania decyzji, które naprawdę jej wymagają, a nie na zbieraniu informacji, które poprzedza te decyzje.

Dla organizacji zarządzających portfolio na wielu rynkach, gdzie pominięcie okna wariacji niesie ze sobą rzeczywiste konsekwencje dla zgodności i handlowe, Via to przykład inteligentnej automatyzacji w naukach przyrodniczych, gdy jest ona zbudowana dla środowiska regulacyjnego, a nie zaadaptowana z ogólnej platformy AI dla przedsiębiorstw.

Jeśli zarządzanie zmianami po zatwierdzeniu jest obszarem, w którym Twój zespół odczuwa obciążenie, najbardziej użytecznym kolejnym krokiem jest sprawdzenie, jak Via działa w odniesieniu do Twojego rzeczywistego portfolio, Twoich rynków, Twoich typów produktów.

Poproś o demo, a my przedstawimy Ci je w Twoim kontekście, a nie na ogólnym przykładzie użycia.

Złożoność regulacyjna nigdy się nie zmniejsza. Rozmiary portfolio stale rosną. Liczba rynków wymagających aktywnego zarządzania zgodnością stale rośnie. Autonomiczna sztuczna inteligencja w naukach przyrodniczych jest już używana w organizacjach, które dążą do bycia przyszłościowymi.

Instynkt, który doświadczeni specjaliści Spraw regulacyjnych rozwijali przez lata, nigdzie się nie wybiera. Ale narzędzia dostępne do jego wspierania szybko się zmieniają. Organizacje, które już teraz zbudują odpowiednie ramy wokół tych narzędzi, zyskają prawdziwą przewagę strukturalną. Okno, aby wyprzedzić, a nie nadrabiać zaległości, jest nadal otwarte.

Subskrybuj blog Freyr

Polityka prywatności